^ Powrót na górę

 

 

Opowieść o Maksymilianie Fajansie

Rozmiar tekstu:

muzeum
Maksymilian Fajans, jeden z najwybitniejszych polskich litografów i fotografów II połowy XIX w., sieradzanin z pochodzenia, był bohaterem opowieści kurator Danuty Jackiewicz z Muzeum Narodowego w Warszawie. Wykładu można było posłuchać w Muzeum Okręgowym w Sieradzu.

Fajans pochodził z żydowskiej rodziny kupieckiej. Urodził się w 1825 r. w Sieradzu, tu też kończył edukację podstawową. W 1844 wyjechał na studia artystyczne do warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych, a potem do Paryża, by dalej zgłębiać tajniki litografii. We Francji zetknął się po raz pierwszy z nową, ale zdobywającą coraz większą popularność sztuką fotografii.

Po powrocie do Warszawy w 1853 r. otworzył własną pracownię. Był to Zakład Artystyczno-Litograficzny przy ul. Długiej. W 1861 dostał od carskiej cenzury zezwolenie na wydanie kalendarza na rok następny i w wydawnictwie tym użył już nowej nazwy swojego atelier – Zakład Artystyczno-Litograficzny i Fotograficzny. Co nieco wiemy też o jego życiu prywatnym. Pierwsza żona Fajansa, Paulina z domu Lindau, zmarła w 1857, w rok po urodzeniu córki. W 1860 Maksymilian ożenił się po raz drugi – z Miną Gerstenzweig.

Specjalizował się w fotografii portretowej, odpowiadając na ogromne zapotrzebowanie rynku. Wielką popularnością cieszyły się wówczas tzw. fotografie wizytowe, czyli wizytówki ze zdjęciami właściciela. – Po Fajansie pozostało też dużo fotografii ówczesnej Warszawy. Uwieczniał budowle, ludzi na ulicach oraz ważne dla stolicy wydarzenia, np. uroczyste otwarcie mostu Kierbedzia w 1864 r. czy Wystawę Przemysłowo-Rolniczą 10 lat później – mówiła Danuta Jackiewicz.

Na spotkanie do sieradzkiego muzeum przyjechała również Anna Stęplewska z domu Fajans, praprawnuczka brata Maksymiliana – Maurycego Fajansa, także przedsiębiorcy, tyle że z innej branży (żegluga na Wiśle). – Jestem w Sieradzu po raz pierwszy i już jestem zafascynowana tym miejscem. To naprawdę bardzo wzruszające, móc przyjechać do miasta, z którego wywodziła się część mojej rodziny – skomentowała Anna Stęplewska. Przywiozła ze sobą portret Izraela Fajansa, najstarszego z rodu Fajansów mieszkających w Sieradzu (ur. 1775).

T.O.

IMG 3225  IMG 3232

IMG 3250  IMG 3269

IMG 3293  IMG 3319

IMG 3322  IMG 3326

IMG 3332  IMG 3337