^ Powrót na górę

 

 

Marka miasta. Kongres w Teatrze Miejskim

Rozmiar tekstu:

open hair
Jak zbudować markę miasta? Czy Sieradz już ją ma? Na kim się wzorować, z kogo brać przykład, gdzie szukać dobrych praktyk w tym zakresie? Na tego rodzaju pytania próbowali odpowiedzieć uczestnicy kongresu Marka Miasta, inaugurującego tegoroczny festiwal Open Hair w Sieradzu.

Myśl przewodnia kongresu to „Z prądem czy pod prąd?”. – Jako elektryk z wykształcenia powinienem na to pytanie odpowiedzieć z marszu, ale w odniesieniu do marki miasta nie jest to takie proste. Ogólnie wydaje się, że starając się coś wypromować, powinniśmy być oryginalni, inni niż wszyscy. Dlatego na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć: pod prąd – mówił marszałek województwa łódzkiego Witold Stępień.

Sieradz opiera promocję miasta na postaci Antoine’a Cierplikowskiego. – Jest to pewny filar, choć nie powinniśmy zapominać również o pionierze kosmonautyki Arym Szternfeldzie – powiedział prezydent Sieradza Paweł Osiewała. Zdaniem Przemysława Andrzejaka, prezesa zarządu Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego, postać fryzjera nie jest materiałem na symbol miasta: – Mówimy, że Cierplikowski czesał najważniejsze osoby na świecie. Tylko że takich fryzjerów są tysiące. Jestem przekonany, że Sieradz stać na wykreowanie rozpoznawalnego symbolu. Może on już jest, tylko trzeba go znaleźć, a jeżeli nie ma, należy go stworzyć.

Prelegenci mówili m.in. o nowych technologiach w promocji regionów (Łukasz Wilczyński, prezes zarządu agencji „Planet PR”), projektowaniu wydarzeń na przykładzie festiwalu designu w Łodzi (Michał Piernikowski, dyrektor imprezy) oraz ogólnie o budowie silnej marki miasta (Adam Mikołajczyk, prezes zarządu Fundacji Best Place). Na widowni zasiedli przede wszystkim pracownicy samorządów. Powiat Sieradzki reprezentował wicestarosta Marek Kanicki.

Kongres zainaugurował siódmą edycję sieradzkiego Open Hair Festival. Szczegóły na temat imprezy można znaleźć tutaj.

T.O.

1  2

3  4

5  6

7  8

9  10

12  13