^ Powrót na górę

 

 

Jacek Piekara o początkach polskiej fantastyki

Rozmiar tekstu:

pbp
Literatura fantasy zrodziła się z potrzeby ucieczki przed szarzyzną i beznadzieją Polski lat 80. Chowaliśmy się w tym nierealnym, pięknym świecie, uciekając przed cenzurą, która przecież nie pozwoliłaby napisać rzetelnego opowiadania obyczajowego – mówił na spotkaniu w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu pisarz fantasy Jacek Piekara.

Trudno mówi się o rzeczywistości lat 80. pokoleniu Internetu, telefonów komórkowych i tabletów. A swoją drogą, to właśnie przedstawiciele tego pokolenia byli większością na widowni spotkania w PBP. – Nie można było pisać o tym, o czym się chciało, więc ci, którzy chcieli tworzyć literaturę, szukali innych dróg. Takim wentylem bezpieczeństwa stała się fantastyka. Kiedy w 1982 r. zaczęło się ukazywać pismo o tym tytule, nagle okazało się, że jest w Polsce wiele osób piszących teksty o tej tematyce – mówił Jacek Piekara, który w sierpniu 1983 r. zadebiutował na łamach „Fantastyki” opowiadaniem „Wszystkie twarze szatana”.

W swoich wspomnieniach pisarz cofnął się jeszcze dalej – do lat szkoły podstawowej, gdy wraz z Rafałem Ziemkiewiczem i Jarosławem Grzędowiczem pisywali swoje pierwsze teksty i wzajemnie je potem oceniali. Oba nazwiska znane są dzisiejszym czytelnikom. Rafał Ziemkiewicz jest jednym z najbardziej znanych polskich publicystów i komentatorów życia politycznego, a Jarosław Grzędowicz – pisarzem fantastyki.

Porównując możliwości literackich debiutantów na rynku wydawniczym, autor cyklu o Mordimerze Madderdinie stwierdził, że tym współczesnym jest o wiele łatwiej. – Wirtualny świat Internetu stwarza ogromne możliwości. W czasach, gdy go nie było, proces wydawniczy publikacji trwał 3-6 lat. Teraz treść, nawet niekoniecznie całej książki, można publikować w sieci i rozpropagować za pomocą Facebooka czy Twittera. To daje autorowi szansę na zaistnienie i zauważenie tekstu przez kogoś, kto być może zechce wydać dzieło drukiem – radzi Jacek Piekara.

Spotkanie w bibliotece było prawie w całości dialogiem: autor odpowiadał na pytania czytelników. Pobyt w bibliotece zakończył podpisywaniem swoich książek.

T.O.

IMG 0002  IMG 0007

IMG 0016  IMG 9973

IMG 9977  IMG 9980

IMG 9983  IMG 9989

IMG 9992  IMG 9996