^ Powrót na górę

 

 

Paryska wędrówka śladami Antoine’a

Rozmiar tekstu:

paryz
Grupa młodzieży z klas IIId i IIIe II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Sieradzu szukała w Paryżu śladów po Antoinie Cierplikowskim. Odwiedziła m.in. kamienice związane z osobą mistrza oraz grób na cmentarzu Passy. Wizyta w stolicy Francji była elementem projektu „Euroscola”, którego finał nastąpił 9 października w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.

Nadal stoją dwie kamienice, które należały do Antoine’a: zarówno ta przy avenue Paul Daumer nr 1, z której spoglądał na wykupioną przez siebie i dla siebie kwaterę na pobliskim cmentarzu Passy, jak i ta mniejsza przy rue Saint-Didier 4 (zwana „szklanym domem”), kupiona przez Cierplikowskiego już w 1924 r. W tej pierwszej działa teraz szereg prywatnych firm, w tym renomowana pracownia architektoniczna, drugą zajmuje m.in. kancelaria prawna, nieżycząca sobie oglądania pomieszczeń dawnego „szklanego domu”. Młodzież odnalazła też budynek, w którym znajdował się zakład Antoine’a przy rue Cambon.

Wiedza Francuzów na temat Cierplikowskiego jest niewielka, by nie powiedzieć żadna. Nawet lokatorzy kamienic należących kiedyś do niego niewiele wiedzą o jego życiu i pracy. – Jest zaskakujące, jak mało zostało po Antoinie w Paryżu. Spodziewałam się, że będzie po nim trochę pamiątek, a tu nie ma prawie nic – mówi Patrycja Kurowska, jedna z uczennic biorących udział w projekcie.

Z grobem sprawa była znacznie bardziej skomplikowana. Według informacji podanych w biografii Antoine’a autorstwa Marty Orzeszyny (książka ta była swego rodzaju przewodnikiem po szlaku wędrówek śladami Antoine’a) , na paryskim cmentarzu Passy pochowana została prawa ręka genialnego fryzjera. To samo mówi Jan Pietrzak, sieradzki regionalista od lat badający losy Cierplikowskiego. Ręka została zabrana kilkanaście lat po śmierci Antoine’a i zawieziona do Paryża. Tam złożono ją w grobie, w którym miał spocząć i sam Cierplikowski. Umarł jednak w Sieradzu i został pochowany na tutejszym cmentarzu parafialnym.

Na nagrobku, który według cmentarnego spisu kwater (rząd 9, kwatera 3), powinien należeć do Antoniego Cierplikowskiego, znajdują się zupełnie inne inicjały oraz daty urodzin i śmierci, ale z kolei pozostawione przez kogoś na płycie nagrobnej grzebienie mogą świadczyć o tym, że ktoś czci pamięć po fryzjerze. Wątpliwości wyjaśnił pracownik administracji cmentarza. – Po prostu przez lata nikt nie opłacał kwatery Antoine’a i miejsce to przydzielono komuś innemu. Jednak część osób pamiętających artystę i czczących jego talent nadal przychodzi na cmentarz i na dawnym grobie Cierplikowskiego kładzie dowody tej pamięci – mówi Jadwiga Brożyńska, jedna z opiekunek grupy, nauczycielka geografii. Drugą była siostra Urszulanka Magdalena Bulińska, która w II LO uczy religii. W odkrywaniu miejsc związanych z Cierplikowskim pomagała biegle posługująca się językiem francuskim pilot wycieczek po stolicy Francji Sabina Zychowicz.

Udział 24-osobowej grupy uczniów „Żeromskiego” w projekcie „Euroscola” rozpoczął się od nagrania 5-minutowego filmu pt. „Sieradz od elekcji królów do epoki Internetu”, promującego miasto w kontekście zmian, jakie zaszły w mieście po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. W filmie tym przewodnikiem po Sieradzu jest Antoine Cierplikowski. Praca młodzieży została doceniona. Za skuteczną promocję miasta i regionu dostali nagrodę – wyjazd do Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Dzięki dofinansowaniu z Urzędu Miasta w Sieradzu możliwe było rozszerzenie programu wyjazdu o wizytę w Paryżu i poszukanie śladów po Cierplikowskim.

Galeria zdjęć: Paryska wędrówka śladami Antoine’a

T.O.