^ Powrót na górę

 

 

XXVII sesja Rady Powiatu. Stypendyści starosty

Rozmiar tekstu:

sesja
Starosta sieradzki Mariusz Bądzior wręczył stypendia sześciorgu uczniom szkół ponadgimnazjalnych powiatu. Przyznano je w trzech dziedzinach: nauki, kultury i sztuki oraz sportu.

W sesji wzięli udział uczniowie szkół ponadgimnazjalnych powiatu, którzy otrzymali stypendia starosty sieradzkiego na rok szkolny 2016/2017. Od września do czerwca po 200 zł miesięcznie dostawać będą: w dziedzinie nauki – Damian Płucienniczak i Dariusz Gogolewski z I Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Jagiellończyka w Sieradzu, Natalia Jarominek z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Sieradzu i Michał Plewa z ZSP w Złoczewie; w dziedzinie kultury i sztuki – Katarzyna Wyrębska z I LO w Sieradzu, zaś w dziedzinie sportu – Agnieszka Bednarek z II LO im. Stefana Żeromskiego w Sieradzu.

W punkcie przewidzianym na wystąpienia zaproszonych gości głos zabrała Józefa Szcześniak, sołtys wsi Równa w gminie Błaszki: – Zwracam się z uprzejmą prośbą do Rady Powiatu o zapoznanie się ze stanem drogi powiatowej o numerze 1709E. Wieś, której jestem sołtysem, leży po obu stronach tej drogi, w zabudowie zwartej. Jej mieszkańcy od wielu lat bezskutecznie zabiegają o remont drogi i o budowę chodnika. Na pisma, które kierujemy do Powiatowego Zarządu Dróg w Sieradzu, zawsze dostajemy tę samą odpowiedź: brak środków. Tymczasem stan nawierzchni pogarsza się z roku na rok, choćby ze względu na powstanie w Niedoniu największej w Europie firmy drobiarskiej, która generuje tam wzmożony ruch, a w okolicy są też inne duże przedsiębiorstwa. Dodatkowo droga jest wąska, co przy braku chodnika naraża pieszych na wyjątkowo duże niebezpieczeństwo. Jestem zdeterminowana, ale i pełna nadziei, bo wiem, że potrzeba tego remontu jest rozumiana zarówno w starostwie, jak i w urzędzie gminy.

– Zarówno jako radny, jak i jako dyrektor Gimnazjum w Gruszczycach, potwierdzam, że stan drogi w Równej jest bardzo zły. Ruch tirów jest bardzo duży, a będzie jeszcze większy. Już teraz jest tak, że pieszy, chcąc uniknąć potrącenia, zmuszony jest uciekać do rowu – skomentował wypowiedź Józefy Szcześniak radny z terenu gminy Błaszki Łukasz Bitner.

Również na brak chodnika, ale przy drodze w ulicy Oksińskiego w Sieradzu, w interpelacji zwróciła uwagę Kazimiera Gotkowicz, prosząc o uwzględnienie jego budowy w przyszłorocznym budżecie Powiatu. Podobnie brzmiała interpelacja Jana Hankiewicza: – Proszę o ujęcie w projekcie budżetu na 2017 rok budowy chodnika w Kłocku. Drogą powiatową przebiegającą przez tę wieś porusza się młodzież idąca do szkoły. Jest tam bardzo niebezpiecznie, zwłaszcza zimą, gdy duże warstwy śniegu zupełnie uniemożliwiają przejście – powiedział radny.

Katarzyna Paprota ponowiła swoją interpelację sprzed kilku lat, dotyczącą wygospodarowania miejsca na parking na ul. Szerokiej w Złoczewie, na wysokości Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych. W drugiej interpelacji radna prosiła o wystąpienie do Środowiskowego Domu Samopomocy w Grójcu Wielkim z zapytaniem, dlaczego jego pensjonariusze dowożeni są busem, który nie jest przeznaczony do przewozu osób niepełnosprawnych. Ponadto Katarzyna Paprota interpelowała o wyrywkową kontrolę aptek w Złoczewie, w zakresie prowadzenia przez nie dyżurów nocnych w dni wolne od pracy oraz w niedziele i święta. – Proszę również o podjęcie działań, by w aptekach, w miejscach widocznych, wywieszone były harmonogramy pracy tych aptek. Wniosek ten składam na podstawie skarg mieszkańców, zwracających uwagę na brak pełnienia dyżurów – mówiła Katarzyna Paprota.

W punkcie dotyczącym interpelacji głos zabrał również Michał Terka, prosząc o naprawę drogi z Budzicznej do Dąbrowy Wielkiej. Radny, za pośrednictwem Rady Powiatu, zwrócił się też do prezydenta Sieradza z pytaniem, czy na terenie miasta zlokalizowano nazwy ulic nawiązujących do czasów socjalizmu – to w kontekście ustawy dekomunizacyjnej, która weszła w życie 2 września 2016 r. Nakazuje ona samorządom zmianę nazw ulic związanych z poprzednią epoką. Gminy mają na to 12 miesięcy. – Jako że wraz z końcem roku zbliża się czas podsumowań, proszę o przedstawienie pełnych, szczegółowych kosztów organizacji tegorocznych Błaszkowskich Nocy. Chciałbym je porównać z ubiegłorocznymi wydatkami na tę imprezę – interpelował Michał Terka. Radny ten zwrócił się ponadto do dyrektora Muzeum Okręgowego w Sieradzu Jerzego Kowalskiego z pytaniem, czy cenne znalezisko z podsieradzkiego Kłocka trafi do zasobów muzeum. Chodzi o prawie 1800 monet, tzw. groszy praskich z XIV wieku, znalezionych kilka dni temu przez mieszkańców Kłocka.

Tomasz Baliński – to już w punkcie „Wystąpienia radnych” – podkreślił trudną sytuację polskich rolników: – Jest nie do pomyślenia, żeby rolnik w XXI wieku nie mógł sprzedać tego, co wyprodukuje. Nikt nie musi nas uczyć produkcji, my umiemy i chcemy pracować. Ale państwo musi nam pomóc sprzedać to, co wyprodukujemy. Rolnicy narzekają, że przychodzi okres spłat kredytów, które zaciągnęli na inwestycje. Sytuacja jest tragiczna, bo rolnicy nie mają pieniędzy. Miały być wspierane zwłaszcza małe gospodarstwa rodzinne, tymczasem zostały one pozostawione same sobie. Nie ma co zrobić z płodami rolnymi. Worek ziemniaków kosztuje na giełdzie 3 złote. Ja akurat jestem producentem warzyw i nie mogę sprzedać marchwi po 30-40 groszy, a sklepy pełne są zagranicznej żywności. Kłócimy się ze wszystkimi sąsiadami dookoła. Kto ma od nas kupić towar, Kanada? Przecież za chwilę ona zasypie nas swoimi tanimi wyrobami, o ile dojdzie do podpisania porozumienia. Co wtedy zrobimy? Ustawimy się w kolejce po socjal. Przyszłość rysuje się bardzo źle, dlatego zwracam się do Rady Powiatu, a przede wszystkim do Zarządu, o zajęcie stanowiska w sprawie sytuacji w rolnictwie – mówił Tomasz Baliński.

Temat rozwinął Łukasz Bitner, który nawiązał do rozmowy z burmistrzem Gminy i Miasta Błaszki Karolem Rajewskim: – Pan burmistrz zmartwił mnie informacją, że w związku z niskimi cenami zbóż, gmina będzie miała mniejsze wpływy z podatku rolnego, a co za tym idzie, budżet samorządu będzie mniejszy. A jak wiadomo, podatek rolny zależny jest od wysokości cen zboża.

Część sesji dotyczącą uchwał radni rozpoczęli od przyjęcia Wieloletniej Prognozy Finansowej Powiatu Sieradzkiego na lata 2016-2036. Rada zdecydowała również o zmianie uchwały w sprawie zaciągnięcia kredytu długoterminowego w roku 2016. 23 czerwca br. przyjęta została uchwała o zobowiązaniu w wysokości 7,3 mln zł, z przeznaczeniem na pokrycie deficytu budżetowego. Kredyt ma być spłacany w latach 2017-2036. Ponieważ jednak dokonano zmniejszenia przychodów z tytułu zobowiązania, zaszła potrzeba obniżenia kwoty kredytu do 5,6 mln zł.

Na wniosek wicestarosty sieradzkiego Marka Kanickiego, do porządku obrad wprowadzony został punkt dotyczący uchwały w sprawie wyrażenia woli przystąpienia Powiatu Sieradzkiego do stowarzyszenia „Tak dla kopalni”. W punkcie tym głos zabrała Katarzyna Paprota: – Jestem za rozwojem naszego regionu, a tym bardziej za rozwojem Złoczewa, którego jestem tu reprezentantką. Jednak nie zagłosuję za tą uchwałą. Kiedy odbyło się pierwsze spotkanie w sprawie zawiązania stowarzyszenia, pani burmistrz podobno wyprosiła z sali radnego gminnego, mówiąc, że nie ma tam dla niego miejsca. Pytam więc, dla kogo jest to stowarzyszenie, skoro nie mogą tam wchodzić mieszkańcy ani radni. Na spotkanie to nie zaproszono też mnie jako radnej powiatowej, ani nawet nie poinformowano mnie o nim. Wreszcie sprawa trzecia: kiedy wydawano koncesję dla kopalni piasku w Broszkach, nikt nie myślał o tym, co z kopalnią węgla brunatnego.

– Przypominam, że na jednej z sesji pani burmistrz Złoczewa wyjaśniała nam szczegóły sprawy kopalni piasku w Broszkach. Nie ma przepisów, które by mogły zablokować wydanie koncesji na jego wydobycie – oponował radny Edward Szewczyk. – Ale pani burmistrz mogła zwrócić się do kopalni węgla z zapytaniem, czy kopalnia piasku nie zaszkodzi inwestycji Bełchatowa – odpowiedziała Katarzyna Paprota. Za przystąpieniem do stowarzyszenia opowiedzieli się Michał Terka i Łukasz Bitner. – Decyzje na temat powstania lub niepowstania kopalni węgla brunatnego w Złoczewie zapadną na szczeblu państwowym i nasze dobre czy złe chęci nie mają tu nic do rzeczy, dlatego uważam, że animozje państwa radnych są zupełnie niepotrzebne – podsumowała Kazimiera Gotkowicz. Za przystąpieniem do stowarzyszenia głosowało 16 radnych, 6 wstrzymało się od głosu. Nikt nie był przeciw.

Sekretarzem sesji był radny Artur Sterna. Do komisji uchwał i wniosków wybrano Annę Szczepaniak-Zdunek, Jacka Walczaka i Rafała Woźniaka.

T.O.

1  2

3  4

5  6

7  9

10  11

12  13

14  15

16  17