^ Powrót na górę

 

 

Adama Asnyka związki z Kalinową

Rozmiar tekstu:

pbp
Co łączyło XIX-wiecznego poetę i dramatopisarza Adama Asnyka z dworem w Kalinowej w gminie Błaszki? Odpowiedź znają uczestnicy spotkania z Anetą Kolańczyk, poetką i regionalistką z Kalisza, zorganizowanego przez Powiatową Bibliotekę Publiczną w Sieradzu.

Asnyk urodził się w Kaliszu i z miastem tym związany był przez pierwszych kilkanaście lat życia. Tu mieszkał wraz z rodzicami, tu skończył szkołę (Wyższą Szkołę Realną, obecne I Liceum Ogólnokształcące im. Asnyka) i w 1853 r. zdał maturę. Rok wcześniej rodzice przyszłego poety wysłali swojego chorowitego syna na wieś, do zaprzyjaźnionego rejenta Piotra Pawła Szrubarskiego, który był ojcem chrzestnym Adama. Tą wsią była Kalinowa koło Błaszek.

Po raz pierwszy 14-letni Asnyk przyjechał do tamtejszego dworu na Wielkanoc roku 1852. Poznał tam o dwa lata starszą Walerię Nawrocką. Zakochał się w niej bez pamięci, jednak ta młodzieńcza miłość nie została odwzajemniona. – Uczucie jego nie mogło uzyskać wzajemności, wiadomo bowiem jakim okiem dorosła panienka, dumna z pierwszej długiej sukni, patrzy z wysokości lat szesnastu na młodszego od siebie chłopca w szkolnym mundurku. Bawili się jednak doskonale z sobą, gdyż panna Waleria, wesoła z natury zapominała o swojej nowej godności, z Asnyka zaś był wielki urwis, który wdzierał się na najwyższe drzewa, przeskakiwał przez rowy, płoty – mówiła Aneta Kolańczyk, cytując opis autorstwa Zofii Sokołowskiej, zamieszczony w jednym z wydań „Biesiady Literackiej” z 1902 roku. Po tym okresie życia poety pozostało kilka wierszy, będących wyrazem tęsknoty i nieodwzajemnionych uczuć.

Waleria i Adam spotykali się jeszcze po powrocie do Kalisza, ale znajomość ta nie rozwinęła się w nic więcej poza przyjaźń. W 1856 Waleria wyszła za mąż za Stanisława Skoniecznego. Asnyk był obecny na ślubie. Gdy po 20 latach Waleria i Adam znów się spotkali, nie odnaleźli już dawnych siebie, mimo że odnosili się do siebie życzliwie.

T.O.

1  2

3  5

6  7

8  9