^ Powrót na górę

 

 

Kaliskie noce i dnie Marii Dąbrowskiej

Rozmiar tekstu:

pbp
Maria Dąbrowska była dla Kalisza tym, kim dla Warszawy Bolesław Prus: zachowała dla przyszłych pokoleń obraz miasta, zanim zostało doszczętnie zniszczone przez pożogę wojenną – mówiła Aneta Kolańczyk na spotkaniu w sieradzkiej Powiatowej Bibliotece Publicznej, poświęconym autorce „Nocy i dni”.

Kaliszanka Aneta Kolańczyk od lat tropi związki pisarzy z Wielkopolską i bada wątki literackie związane z rodzinnym miastem. Nie mogła więc nie podjąć tematu Marii Dąbrowskiej (z domu Szumskiej), która wychowała się w podkaliskim Russowie i do 1914 roku związana była z Kaliszem.

– Miasto, które Dąbrowska przechowała w swoich wspomnieniach do końca życia, Kalisz przełomu XIX i XX wieku, było miejscem wyjątkowym i tętniącym życiem. Znajdowało się na krańcach imperium rosyjskiego, tuż przy granicy z Niemcami. Położenie sprzyjało rozwojowi handlu i bogaceniu się mieszkańców. Miało też szczęście do zarządców: kolejni gubernatorzy nie hamowali rozwoju polskiego żywiołu, przeciwnie, wspierali go. Dlatego też Kalisz szybko się rozwijał – mówiła Aneta Kolańczyk.

Liczne miejsca, place, ulice, mosty i budynki charakterystyczne dla Kalisza pisarka umieściła później pod zmienionymi nazwami na kartach „Nocy i dni”. W prezentacji, którą Aneta Kolańczyk zilustrowała swoją opowieść, pojawiły się m.in. skład win i towarów kolonialnych Gustawa Tschinkla, bazar szkolny, teatr, sklep z wyrobami blacharskimi i miedzianymi Salomona Czarnożyła oraz park miejski.

Kaliski epizod Marii Dąbrowskiej kończy się w roku wybuchu I wojny światowej. Z bombardowanego przez Niemców miasta pisarka ucieka do Warszawy i tu zostaje już do śmierci w 1965 roku.

T.O.

1  2

4  5

6  7

8  9

10  11

12  13

14  15