^ Powrót na górę

 

 

Historia kolejnictwa według Tomasza Polkowskiego

Rozmiar tekstu:

muzeum
W Muzeum Okręgowym w Sieradzu odbyło się spotkanie z Tomaszem Polkowskim, dyrektorem Muzeum Historii Miasta Zduńska Wola, oraz Czesławem Boczkiem, kierownikiem Skansenu Lokomotyw i Urządzeń Technicznych w Zduńskiej Woli Karsznicach.

Skoro gośćmi muzeum były akurat te osoby, nietrudno domyślić się tematyki spotkania. W 2018 roku mija 45 lat od elektryfikacji linii kolejowej Sieradz-Zduńska Wola. Prelekcja Tomasza Polkowskiego nosiła więc tytuł „Koniec wieku pary”.

Historia linii Sieradz-Zduńska Wola sięga połowy XIX wieku. – Rozwijająca się szybko przemysłowa Łódź potrzebowała dobrego połączenia z zachodnimi rubieżami imperium rosyjskiego, skąd do Niemiec był już tylko krok. W założeniu miała to być bardzo ważna linia, ale, jak się później okazało, główny ciężar połączenia Warszawy i Łodzi z zachodnią częścią Rosji wzięła na siebie odnoga tej linii, biegnąca z Koluszek w kierunku Berlina – opowiada dyrektor zduńskowolskiego muzeum.

Mimo że elektryfikacja polskich kolei rozpoczęła się jeszcze w latach 30., parowozy szybko z torów nie zjechały. Na dawnej linii warszawsko-kaliskiej instalowanie sieci elektrycznej rozpoczęto w 1952 r., oczywiście począwszy od stolicy. Posuwano się odcinkami w kierunku Łodzi i dalej do Sieradza. Do tego ostatniego prąd dotarł dopiero w latach 70.

Maszyny, zarówno te na parę, jak i elektryczne, które przez lata jeździły po polskich torach, można dziś oglądać w Skansenie Lokomotyw w Karsznicach. Podczas spotkania z Tomaszem Polkowskim opowiedział o nich emerytowany pracownik kolei Czesław Boczek, który na co dzień opowiada o starych lokomotywach odwiedzającym skansen wycieczkom.

T.O.

1  2

3  4

5  7

8  9