^ Powrót na górę

 

 

Niemieckie plany rozbudowy Sieradza

Rozmiar tekstu:

muzeum
Hitlerowskie plany rozbudowy Sieradza w latach II wojny światowej wyglądały imponująco. Co z nich zostało zrealizowane, a co nie wyszło poza pracownie architektów? W sieradzkim Muzeum Okręgowym opowiedział o tym dr hab. Krzysztof Lesiakowski, historyk z Uniwersytetu Łódzkiego.

Niemcy włączyli Sieradz do III Rzeszy. Co to oznaczało? – Fakt, że miasto znalazło się w granicach państwa hitlerowskiego, wiązał się ze zwiększonym naciskiem germanizacyjnym: zagładą Żydów, deportacjami i surowymi represjami wobec Polaków, osiedlaniem ludności niemieckiej, a także likwidacją polskich szkół i instytucji życia kulturalnego. Wyrazem tych dążeń były zamiary przebudowy Sieradza. Dzięki projektowanym na dużą skalę przedsięwzięciom, miasto miało upodobnić się do podobnych ośrodków w Rzeszy, a jednocześnie stać się naocznym dowodem wyższości niemieckiego gospodarowania nad polskimi dokonaniami przed 1939 rokiem – mówił dr Lesiakowski.

Już w pierwszym roku okupacji Niemcy zainicjowali opracowanie projektów przebudowy miast w Kraju Warty, zatrudniając do tego swoich czołowych architektów. W 1941 r. w trakcie opracowywania było 109 planów dotyczących tego obszaru. 33 z nich odnosiło się do rejencji łódzkiej, w tym do Sieradza.

Gdy wojska niemieckie zajmowały Sieradz, miasto liczyło około 10 tys. mieszkańców. Plan zakładał zwiększenie jego liczebności do 15-20 tys. – Hitlerowcy nie pominęli kwestii wybudowania nowej siedziby dla władz miejskich. Reprezentacyjny charakter tego typu obiektów zawsze odgrywa dużą rolę w kształtowaniu wyobrażeń o władzy, jej sile i sprawności działania. Dotychczasowa siedziba przy ul. Warckiej 12 została uznana za zbyt prymitywną, żeby mógł w niej dalej urzędować hitlerowski zarząd miejski – opowiada historyk. Na przełomie 1941/1942 r. powstał model ratusza, który miał stanąć na działce przy Rynku, wyznaczonej ulicami Kolegiacką, Ogrodową i Krótką. Jak na warunki sieradzkie, projekt prezentował się bardzo okazale – tak okazale, że gdy podliczono przewidywane koszty jego budowy, inwestycja stanęła pod znakiem zapytania, a późniejszy rozwój sytuacji wojennej spowodował, że ratusz pozostał w sferze projektów.

Podobnie było z domem ludowym, przewidzianym jako siedziba zarządu partii hitlerowskiej. Niemcy chcieli wykorzystać do tego celu istniejącą kamienicę przy ul. Dominikańskiej, w której mieści się dzisiaj Muzeum Okręgowe. Architekci mieli jej nadać styl właściwy budowlom krzyżackim. Dom ludowy miał wskazywać na historyczne przesłanki, uzasadniające germańskie panowanie nad Sieradzem. Plany te nigdy nie wyszły poza wstępne przymiarki i były jeszcze mniej zaawansowane niż ratusz.

Okupant zamierzał również rozbudować sieradzki szpital. Jeszcze w grudniu 1941 r. landrat kategorycznie stwierdził, że istniejąca placówka (przedwojenny szpital św. Józefa, dzisiejszy tzw. stary szpital przy ul. Nenckiego) nie odpowiada wymaganiom zakładu leczniczego. Początkowe zamiary Niemców dotyczyły budowy dwóch nowych obiektów szpitalnych – jednego dla Sieradza, drugiego dla Zduńskiej Woli. Ogromne koszty spowodowały, że do planu wprowadzono korektę i postanowiono, iż powstanie jeden szpital dla obu miast, jednak i ten pomysł szybko upadł. Ostatecznie zdecydowano się na rozwinięcie tego, co jest. – Najważniejsze założenia projektu to rozbudowa pomieszczeń zarządu szpitala, nadbudowa pietra nad budynkiem zarządu, w celu uzyskania powierzchni na mieszkania służbowe, sal dla sterylizatora, wodnego destylatora z aparatami oraz aparatu rentgenowskiego, przygotowanie terenu i zbudowanie nowych baraków szpitalnych, rozbudowa przyszpitalnej szklarni, urządzeń kuchennych i pralni, a także utworzenie łaźni – wymienia Krzysztof Lesiakowski. Z tych ambitnych planów zostało niewiele: zdołano zbudować dwa baraki, które i tak pochłonęły duże koszty. Kolejne plany dotyczyły budowy sądu, poczty, hotelu oraz osiedla mieszkaniowego dla urzędników przybyłych z Rzeszy.

W Sieradzu miały również powstać nowe obiekty gospodarcze: rzeźnia, która miała zaopatrywać w mięso 40 tys. ludzi (10 tys. mieszkańców miasta i 30 tys. żołnierzy niemieckich), fabryka skrobi ziemniaczanej, cukrownia, fabryka szkła, łaźnia i strzelnica. Niemieckie plany zakładały także rozbudowę infrastruktury komunalnej: sieci energetycznej, linii kolejowej (w planie było m.in. poprowadzenie jej z Sieradza do Wieruszowa) i dróg. Całości dopełniały projekty zagospodarowania terenów zielonych.

Podsumowując – hitlerowska administracja zamierzała przebudować Sieradz na bardzo dużą skalę, zbyt dużą jak na możliwości finansowe władz niemieckich. Rozmach w planowaniu nie przełożył się na konkretne działania inwestycyjne. Przedłużająca się wojna, a z czasem coraz bardziej realna perspektywa klęski, przekreśliły rozpoczęcie prac budowlanych. Hitlerowskie planowanie nie wywarło więc większego wpływu na wygląd i funkcjonowanie Sieradza.

T.O.

1  2

3  4

6  7

8  9

10  11

12  13

14  15

16  17