^ Powrót na górę

 

 

Orkan „Ksawery” szalał nad powiatem

Rozmiar tekstu:

ksawery
Zerwane, a nierzadko zrzucone w całości dachy, powalone drzewa, połamane gałęzie, pozrywane linie energetyczne, setki gospodarstw domowych bez prądu. Tak w dużym skrócie wygląda bilans przejścia orkanu „Ksawery” nad powiatem sieradzkim.

W piątek do południa do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu wpłynęło ponad 200 zgłoszeń o szkodach wyrządzonych przez silny wiatr, wiejący w nocy z czwartku na piątek z prędkością ponad 100 km na godzinę. – Ta liczba będzie jeszcze rosła. Większość zgłoszeń dotyczy drzew, które runęły na budynki mieszkalne lub gospodarcze albo zatarasowały drogi dojazdowe. Strażacy mają i przez wiele kolejnych godzin będą mieli pełne ręce roboty. Wraz z druhami ochotnikami pracujemy jednocześnie w kilku miejscach powiatu – poinformował starszy brygadier Albert Romek, komendant powiatowy PSP w Sieradzu.

– Ucierpiało mnóstwo budynków prywatnych. W Pyszkowie w gminie Brzeźnio orkan praktycznie zdmuchnął cały dach budynku gospodarczego, w którym znajdowało się 60 ton zboża. W Rossoszycy w gminie Warta potężne drzewo runęło na dom mieszkalny, powodując popękanie ścian – mówi wicestarosta sieradzki Marek Kanicki, który wraz z komendantem powiatowym w piątek objeżdżał region sieradzki.

„Ksawery” nie oszczędził też zabytków architektury sakralnej, naruszając m.in. poszycie dachowe Sanktuarium Matki Bożej Księżnej Sieradzkiej w Charłupi Małej. Dużą szkodę wyrządził również w parafii Świętego Andrzeja Apostoła w Złoczewie, gdzie zniszczył około ¼ dachu kościoła (dodajmy, że dach ten kilka lat temu przeszedł remont). Komenda Wojewódzka PSP w Łodzi skierowała do Złoczewa jednostki wyposażone w specjalistyczny podnośnik oraz sprzęt wysokościowy. Zabezpieczanie dachu trwało jeszcze w godzinach popołudniowych.

Dobre informacje są takie, że synoptycy na najbliższe dni zapowiadają uspokojenie wiatru i poprawę pogody.

T.O.

1  2

3  4

5  6

7  9

10  11

12  13

14  15

16  17

18  19

20  21

22  23