^ Powrót na górę

 

 

Praskie grosze z Kłocka

Rozmiar tekstu:

muzeum
Marek Urbański, kierownik działu archeologii i paleontologii Muzeum Okręgowego w Sieradzu, przybliżył kulisy znalezienia jesienią ubiegłego roku ponad 1700 srebrnych monet, pochodzących z XIV wieku.

Pierwotnie tematem czwartkowego spotkania w muzeum miały być dzieje sieradzkiej fary i miał o niej opowiadać Bogusław Krawczyk, kierownik działu sztuki. Z przyczyn zdrowotnych jego prelekcja została jednak odwołana, a w to miejsce dyrekcja muzeum zaproponowała widzom inny temat – skarb z Kłocka, odkryty w październiku 2016 roku na polach tej miejscowości. Niezwykle cenne znalezisko wywołało poruszenie wśród historyków sztuki i numizmatyków.

Podczas prac polowych jeden z mieszkańców znalazł gliniane naczynie wypełnione starymi monetami. Zadzwonił więc na policję. W ślad za nią na kłockim polu znaleźli się archeolodzy, w tym Marek Urbański z muzeum w Sieradzu. Po kilku dniach dołączyli do nich naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego. – Badaliśmy nie tylko samo znalezisko, ale i teren wokół niego. Jednak nie natrafiliśmy na nic, co wykazywałoby związek z naczyniem wypełnionym monetami – mówi archeolog.

Co dokładnie znaleziono? 1751 srebrnych monet, pochodzących z XIV wieku. Większość z nich to tzw. grosze praskie, w tym w odmianie tzw. krzyżowej (miśnieńskiej). Monety te bito za panowania kolejno Wacława II Czeskiego, Jana I Luksemburskiego i Karola IV. – Oczywiście nie znaczy to, że pieniądze zostały zakopane w ziemi właśnie pod koniec XIV. Mogły zostać ukryte później, bo przecież były w obiegu przez wiele lat, tym bardziej że gliniany dzban, w którym znajdowały się monety, miał formę charakterystyczną raczej dla garncarstwa XV-wiecznego. Wskazuje na to podobieństwo do innego naczynia, znalezionego w latach 60. ubiegłego wieku w Siedlątkowie (obecnie powiat poddębicki; miejscowość leży po wschodniej stronie zbiornika Jeziorsko).

Dlaczego dzban z monetami znajdował się akurat w tym miejscu, pozostaje w sferze domysłów. – Według jednej z hipotez, pieniądze należały do ówczesnego właściciela Kłocka. W odległości około 150 metrów od miejsca, w którym skarb został odkryty, rośnie charakterystyczna kępa drzew, będąca być może tzw. kopcem podworskim, na którym niegdyś mogła się znajdować się siedziba tegoż właściciela. Niewykluczone, że był to zespół podobny do tego, jaki znamy z Kościerzyna czy z Wrzącej – opowiada Marek Urbański.

Mieszkańcy regionu sieradzkiego będą mogli zobaczyć skarb z Kłocka jesienią bieżącego roku na wystawie, zorganizowanej z okazji 80. rocznicy utworzenia muzeum w Sieradzu. Ekspozycję uzupełni spotkanie z dr. Adamem Grajewskim, archeologiem z Zespołu do Zwalczania Przestępczości przeciwko Dziedzictwu Narodowemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

T.O.

1  2

3  4

5  6

7  8

10  11

12  13