Zofia Dobrzańska – łączniczka z Charłupi Małej

Rozmiar tekstu:

pbp
Na informacje o Zofii Dobrzańskiej natknąłem się przypadkiem, przeszukując źródła dotyczące udziału w powstaniu warszawskim Aleksandra Jankowskiego, rodem z Kościerzyna. Natrafiłem wówczas na postać sanitariuszki, urodzonej w Charłupi Małej – mówi Maciej Rataj, nauczyciel polonista i regionalista.

Wątek o Zofii Dobrzańskiej, z domu Surmińskiej, pojawia się w jednym z tomików serii wydawniczej „Mokotów walczy” Eugeniusza Ajewskiego. Ten trop doprowadził poszukiwacza do Charłupi, a stamtąd do Bogdana Dobrzańskiego, 86-letniego dziś syna Zofii, mieszkającego w domu rodzinnym w Wilanowie. – Pan Bogdan też uczestniczył w powstaniu, choć nie walczył z bronią w ręku. Pomagał tak, jak mógł to robić 12-letni chłopiec. Pracował jako goniec sanitarny – mówi Maciej Rataj.

Zofia Surmińska – rocznik 1904 – opuściła rodzinną Charłupię jako młoda dziewczyna. Udając się do stolicy, nie jechała w nieznane, bo mieszkała tam już jej starsza siostra. Nazwisko zmieniła w 1931, wychodząc za Antoniego Dobrzańskiego. Małżeństwo zamieszkało w nowym domu w podwarszawskiej wsi Wilanów.

Jeszcze przed wojną Zofia przeszła kurs przysposobienia wojskowego kobiet, który uruchomiono w stolicy w obliczu zbliżającej się wojny. Po jej wybuchu mąż, stosując się do wezwania pułkownika Umiastowskiego, by mężczyźni zdolni do noszenia broni opuścili Warszawę, wyjechał, żona zaś zaczęła pracę w pałacu Branickich: jako sanitariuszka niosła pomoc rannym żołnierzom. – Jej zaangażowanie zauważył lekarz, ppor. Czesław Szczubełek, który w 1940 r. zaproponował Zofii wstąpienie do konspiracji. Tak rozpoczęła się jej służba najpierw w organizacji „Warszawianka”, a potem w batalionie „Oaza” w Wilanowie. Bohaterka opowieści przyjęła pseudonim „Irena” – opowiada Maciej Rataj.

Zarówno Zofia, jak i Antoni, czynnie zaangażowali się w powstanie warszawskie. 1 września 1944, w wyniku ciężkich bombardowań Fortu Czerniakowskiego, zginęła w nim grupa żołnierzy. Był wśród nich Antoni Dobrzański. Po upadku powstania „Irena” szczęśliwie uniknęła niewoli. Oddała się misji zapewnienia poległym żołnierzom powstania godnego pochówku. Po wojnie pracowała w Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, zajmując się ochroną miejsc związanych z walkami powstańczymi. Zmarła w 1984 r. w Warszawie.

Spotkanie z Maciejem Ratajem odbyło się w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu. Opowieści o Zofii Dobrzańskiej towarzyszył krótki występ muzyczny: piosenki o Warszawie zaśpiewały Izabela Wołowicz i Zuzanna Miłek. Na gitarze akompaniował im Jacek Kędzierski.

T.O.

1  2

3  4

6  7

9  10

8  11

12  13

14  15