^ Powrót na górę

 

 

Nabór do szkół. Miejsc wystarczy dla wszystkich

Rozmiar tekstu:

rekrutacja
Zarząd Powiatu Sieradzkiego ustalił liczbę klas pierwszych i miejsc w placówkach ponadgimnazjalnych w roku szkolnym 2019/2020. Na absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów w liceach, technikach i szkołach branżowych będą czekały łącznie 1644 miejsca.

Przyszły rok szkolny będzie wyjątkowy, bo w jednej placówce w pierwszych klasach spotkają się dwie grupy uczniów: absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych. Pierwsi w nadchodzącej rekrutacji będą się ubiegać o miejsce w 3-letnich liceach ogólnokształcących, 4-letnich technikach i 3-letnich szkołach branżowych I stopnia, drudzy aplikować będą do 4-letnich liceów, 5-letnich techników i 3-letnich branżówek. Obie grupy będą realizowały odrębne programy nauczania, oparte na obowiązujących te roczniki podstawach programowych.

Między grupami kończącymi 3-letnie gimnazja i 8-letnie szkoły podstawowe będą duże dysproporcje liczbowe. Przykładowo: w Sieradzu szkoły podstawowe opuści o 91 uczniów więcej niż gimnazja; z kolei w gminie Sieradz absolwentów gimnazjów będzie o 43 więcej niż ich kolegów po szkołach podstawowych. Wstępne kalkulacje dotyczące oferty rekrutacyjnej szkół prowadzonych przez Powiat Sieradzki przewidują 1085 miejsc dla uczniów szkół podstawowych i 1050 miejsc dla gimnazjalistów.

Dane demograficzne wskazują, że w roku szkolnym 2019/2020 wszystkie szkoły podstawowe w powiecie sieradzkim opuści 1130 uczniów. Nieco mniej, bo 1033 będzie absolwentów gimnazjów. – Uśredniając liczbę przyjętych w latach ubiegłych zakładamy, że do naszych szkół trafi po 76 proc. jednych i drugich. Oznacza to, iż w placówkach ponadgimnazjalnych prowadzonych przez Powiat Sieradzki we wrześniu tego roku pojawi się 859 pierwszoklasistów po szkołach podstawowych i 785 po gimnazjach. Jest to mniej więcej tyle, co w roku szkolnym 2012/2013 – mówi Kazimiera Gotkowicz, wicestarosta sieradzki.

Przewidywania te oparte są na danych szacunkowych, mogą się więc różnić od tego, co faktycznie zaistnieje podczas wiosenno-letniej rekrutacji do szkół. Jedno jest pewne: nawet jeśli liczba chętnych do placówek ponadgimnazjalnych będzie większa od przewidywanej, miejsc wystarczy dla wszystkich.

T.O.