^ Powrót na górę

 

 

XLV sesja Rady Powiatu. Przesunięcie w budżecie

Rozmiar tekstu:

1
Propozycja zmian w budżecie Powiatu Sieradzkiego, spowodowana koniecznością przesunięcia środków z przebudowy drogi Włyń-Glinno w gminie Warta na remont drogi Wróblew-Wągłczew, wzbudziła sporo kontrowersji.

Jak wyjaśnił starosta sieradzki Mariusz Bądzior, przesunięcie środków budżetowych z remontu drogi Glinno-Włyń w gminie Warta na przebudowę drogi Wróblew-Wągłczew w gminie Wróblew spowodowane jest koniecznością wyłonienia wykonawców robót drogowych już w pierwszym kwartale 2018 roku. – Gdy w grudniu przyjmowaliśmy budżet, nie wiedzieliśmy jeszcze, że będziemy musieli tak wcześnie przeprowadzić przetarg. A musimy to zrobić, bo tak zażyczył sobie wojewoda, prawdopodobnie po to, by móc ustalić kwoty zaoszczędzone po przetargach. Dofinansowanie do tego odcinka to aż 5 mln zł, więc nie można było tego odpuścić. Uznaliśmy więc, że lepiej będzie przesunąć część pieniędzy z jednej inwestycji na drugą – powiedział starosta.

– Nie będę komentował decyzji Zarządu, po prostu trzymam go za słowo, że gdy pojawią się pieniądze, droga Włyń-Glinno będzie przebudowana – dodał Tomasz Baliński.

W sprawie uchwały o przeniesieniu środków z drogi Włyń-Glinno na drogę Wróblew-Wągłczew głos zabrał sekretarz Gminy i Miasta Warta Krzysztof Polusik: – Jest to pierwsza tak duża i ważna inwestycja na terenie gminy Warta od wielu lat. Wszyscy z nadzieją patrzyliśmy na 2018 rok, w którym nareszcie tak wiele znacząca droga zostanie wyremontowana. Z budżetu gminy przekazaliśmy na tę inwestycję 750 tys. zł. Nie wiem czy to dużo czy mało, ale na tyle nas stać i taką kwotą możemy powiat wesprzeć – mówił sekretarz, a swoją wypowiedź zakończył apelem do radnych, by zagłosowali przeciwko zmianom w budżecie.

Szczegóły dotyczące konieczności akurat takich zmian budżetowych wyjaśnił radny z gminy Wróblew i członek Zarządu Powiatu Michał Wzgarda: – W grudniu ubiegłego roku przyjęliśmy uchwałę budżetową w takim kształcie, aby można było w 2018 złożyć wniosek o dofinansowanie przebudowy drogi Włyń-Glinno. Było więc potrzebne wpisanie całej kwoty drogę o długości 4,6 km. Na początku tego roku sytuacja się zmieniła. Aby uzyskać dofinansowanie w kwocie trzech milionów złotych, a droga Wróblew-Wągłczew znalazła się na wysokim trzecim miejscu rankingu Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej, musimy w pierwszym kwartale tego roku przeprowadzić procedurę przetargową. Byłoby dziwne, gdyby Zarząd i starostwo odrzuciły 5 mln zł podawanych na tacy, bo chodzi o 3 mln z PRGiPID i 2 mln z budżetu Gminy Wróblew. Do tego dołożymy 2,5 mln i będziemy mieli prawie 8 km przebudowanej drogi. Dlatego proponujemy przesunąć pieniądze, by 5 mln zasiliło powiatową kasę. Z kolei finansowanie przebudowy drogi Włyń-Glinno przedstawia się następująco. Kosztorys tego zadania to 4,5 mln zł za 4,6 km. Gmina Warta dokłada 750 tys., a dofinansowanie zewnętrzne wynosi 600 tys. Mamy więc 1 350 tys. środków zewnętrznych. Z samorządu województwa łódzkiego możemy pozyskać dotację maksymalnie na 1,5 km. Proponujemy więc zwiększyć długość remontowanego odcinka do 2 km i dołożyć brakującą kwotę z budżetu Powiatu Sieradzkiego. W związku z tym zasadne jest podjęcie uchwały w proponowanej formie. Pozostała część drogi Włyń-Glinno zostanie przebudowana z oszczędności powstałych na realizacji zadań powiatowych.

Michał Wzgarda zwrócił się również z apelem do przedstawicieli gminy Warta, by spróbowali przekonać radnych gminnych i burmistrza do zwiększenia dofinansowania do remontu drogi.

Za przyjęciem uchwały w sprawie zmian w budżecie Powiatu Sieradzkiego na 2018 rok głosowało 15 radnych. Przeciwnych było 8. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

Drugą uchwałą poddaną głosowaniu było przyjęcie statutu Centrum Usług Wspólnych. CUW został utworzony uchwałą Rady Powiatu Sieradzkiego i działa od 1 stycznia 2018 r. Powstał w miejsce zlikwidowanego Zespołu Obsługi Ekonomiczno-Administracyjnej Szkół i Placówek Oświatowo-Wychowawczych w Warcie. Równocześnie z powołaniem Centrum, radni przyjęli statut nowej jednostki, która zajmuje się obsługą finansowo-księgową placówek.

Zgodnie z uchwałą Rady Powiatu, CUW obsługuje 7 jednostek: szkoły, poradnie i placówki opiekuńczo-wychowawcze w Warcie, Rafałówce, Tomisławicach i Sieradzu. Zarząd zaproponował rozszerzenie tej listy o 7 kolejnych jednostek sieradzkich i włączenie w nią również zespołów szkół w Błaszkach i Złoczewie. Druga z propozycji dotyczy utworzenia siedziby CUW w Sieradzu i jego filii w Warcie.

Wątpliwości radnej Kazimiery Gotkowicz wzbudziła propozycja rozszerzenia zakresu usług świadczonych przez CUW z księgowych na księgowe i kadrowe. – Kto zajmie się sprawami kadrowymi w placówce, jeżeli pracowników kadrowych zabierzemy do CUW-u, ale nie zabierzemy wszystkich zadań, tylko sprawy płacowe? – pytała radna. CUW wywołał dyskusję radnych Katarzyny Paproty, Łukasza Bitnera, Jacka Walczaka i dyrektor tej instytucji Małgorzaty Kamińskiej-Chruścickiej. Zmieniony statut CUW został przyjęty 17 głosami „za” przy 1 przeciw i 5 wstrzymujących się.

Radni zdecydowali o przyznaniu czterem jednostkom Ochotniczej Straży Pożarnej tytułu honorowego „Zasłużony dla Ziemi Sieradzkiej”. Są to: OSP Dzigorzew, OSP Kłocko, OSP Grójec Wielki i OSP Kościerzyn. Tytuł przyznano również Klubowi Honorowych Dawców Krwi PCK, działającemu przy OSP Sieradz.

Na sesję przybyła grupa pracowników Domu Pomocy Społecznej w Sieradzu. W ich imieniu przewodnicząca związków zawodowych Eleonora Pabich podkreśliła determinację personelu w staraniach o podwyżki płac. Na ten temat wypowiedział się również Daniel Grzelak, pracownik DPS: – Personel opiekuńczy kształtuje przyszłą perspektywę życia mieszkańców i sposób korzystania z posiadanego przez nich rezerwuaru sił. Dlatego do jednego DPS-u ustawiają się kolejki oczekujących na miejsce, a inny jest ponurym zbiorowiskiem ludzi odstawionych na boczny tor życia. Jednak nigdzie nie ma idealnych warunków, wszędzie mamy do czynienia z podobnymi problemami. Nie ma jednego schematu procesu starzenia się, dlatego nie może też być uniwersalnego programu opieki nad starszym człowiekiem. Obowiązkiem państwa jest zapewnienie ludziom starym godnej jesieni życia, a obowiązkiem pracowników DPS jest dać im opiekę i poczucie bezpieczeństwa. I my to właśnie czynimy. Prosimy, abyście docenili nasz trud.

Kazimiera Gotkowicz poprosiła o wykaz średnich płac pracowników DPS w Sieradzu na poszczególnych typach stanowisk, łącznie ze stanowiskami kierowniczymi. Odnosząc się do tematu, starosta sieradzki Mariusz Bądzior przedstawił analizę finansową dotyczącą płac w „Bankowcu”. – Wykonanie budżetu na wynagrodzenia w 2014 r. wyniosło 8 023 482 zł. W 2015 było to 8 123 000 zł, w 2016 już 8 273 000 zł, w 2017 był kolejny wzrost do 9 058 000 zł, a w 2018 będzie to 9 920 000 zł. Nie można więc powiedzieć, że płace nie rosną. Oczywiście ten wzrost nie jest taki, jak byśmy wszyscy chcieli i na pewno nie jest adekwatny do specyfiki pracy, ale jest na miarę możliwości budżetowych. Żeby w jakiś sposób zrekompensować pracownikom te niewielkie podwyżki, przyznajemy nagrody pieniężne. W 2014 r. przeznaczyliśmy na nie łącznie 52 000 zł, co dało 215 zł na osobę. W 2015 r. średnia ta wyniosła 493 zł, w 2016 – 750 zł, w 2017 – 955 zł na osobę – mówił starosta. Obszernych wyjaśnień na temat sposobu wynagradzania personelu DPS udzieliła również dyrektor placówki Aleksandra Gadomska.

Na XLV sesji została zgłoszona jedna interpelacja: – Pogotowie energetyczne, które kiedyś świetnie w Złoczewie działało, zostało zlikwidowane i mieszkańcy mają problemy ze zgłoszeniem braku prądu. Wnoszę więc o wystąpienie do właściwej grupy PGE o przywrócenie go, niestety nie w Złoczewie, a w Wieluniu. Objęłoby ono swoim zasięgiem działania również gminę Złoczew. W związku z tym, że obiekt po pogotowiu energetycznym w Złoczewie został przejęty przez Kopalnię Bełchatów, nie ma już lokalu, w którym mogłoby ono działać. W ostatnich miesiącach w gminie Złoczew wystąpiło wiele problemów z dostawą energii elektrycznej i mieszkańcy nie mogli się dodzwonić do pogotowia energetycznego w Widawie i Bełchatowie. W niektórych miejscowościach przez kilka dni brakowało prądu – mówiła radna Katarzyna Paprota.

Sekretarzem sesji był Jacek Walczak. Nad prawidłowym przebiegiem głosowań czuwała komisja uchwał i wniosków w składzie: Tomasz Baliński, Łukasz Bitner i Sylwia Dęga-Frątczak.

T.O.

2  3

4  5

6  7

8  9

10  11

12  13

14  15